GALERIA KSIĄŻKI
 PiMBP Biblioteki pod Atlantami w Wałbrzychu
Brak obrazka!
Fragment ekspozycji

W roku 2014 wystawy w Galerii Książki
są współfinansowane
przez Fundusz Regionu Wałbrzyskiego.
Introligatorskie wczoraj i dziś
8 KWIETNIA – 9 MAJA 2014

Introligatorstwo — rozumiane jako sztuka ręcznego oprawiania książek — zaliczane jest obecnie do grona ginących zawodów. Rzeczywiście, w Polsce nie ma cechu zrzeszającego introligatorów, a krajowe zakłady rzemieślnicze tego typu można policzyć na palcach obu rąk.
Mimo to można zaryzykować tezę, że ten szlachetny zawód przetrwa. Na naszych oczach zmienia się funkcja społeczna książki. Jeszcze bardziej niż kiedyś jawi się ona jako ostoja usystematyzowanej i sprawdzonej wiedzy, która błyszczy na tle zalewu informacji elektronicznej — często niepełnej, nieudokumentowanej, mało wiarygodnej, goniącej za tanią sensacją, męczącej. Wielu czytelników potrafi ten fakt docenić, kupując często bardzo drogie publikacje, a te z nich, które przedstawiają szczególnie dużą wartość informacyjną, estetyczną, czy po prostu sentymentalną, chce zachować na dłużej — dać im piękną i trwałą oprawę. Wyjście naprzeciw temu zapotrzebowaniu jest szansą dla introligatorstwa. Oczywiście postęp jaki dokonał się w poligrafii i introligatorstwie przemysłowym (nierzadko oprawy nakładowe mają bardzo dobrą jakość) podnosi poprzeczkę rzemiosłu ręcznemu. Dziś nie wystarczy wyposażyć książki w oprawę oklejoną papierem lub sztucznym tworzywem. Klienci artystów introligatorów gotowi są zapłacić niemałe pieniądze, ale za oprawy wykwintne, skórzane, często z metalowymi okuciami, nawiązujące do opraw sprzed wieków; albo przeciwnie: oczekują, że introligator zaproponuje im oprawę nowoczesną, nietuzinkową, taką, jakiej nie wykona się maszynami przemysłowymi.
Wystawa przypomina fakty z dziejów oprawy książkowej, równocześnie prezentuje liczne ilustracje, dające przykłady nowoczesnych opraw — co ważne — będących dziełem polskich artystów introligatorów: Jacka Tylkowskiego z Poznania i Jerzego Budnika z Pelplina. Pokazujemy też wyroby naszej bibliotecznej introligatorni, która działa już od ponad sześćdziesięciu lat, ma w swoich zasobach kilka zabytkowych (nadal używanych!) maszyn introligatorskich z początku XX wieku. Wystawa została tak pomyślana, aby dać swoisty wstęp, stworzyć teoretyczną obudowę do tego, co Odwiedzający mogą „na żywo” zobaczyć w introligatorni Biblioteki pod Atlantami.